Do Przewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, 25-07-2006
W sprawie cmentarzy polskich żołnierzy poza terytorium Polski
SENATOR RP
ANTONI SZYMAŃSKI
132/W/-25/07/06
Gdynia, dnia 25 lipca 2006r.
Szanowny Pan
Władysław Bartoszewski
Przewodniczący Rady Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa
Uprzejmie przekazuję pismo Pani Prof. Krystyny Ostrowskiej, adresowane do mojego biura senatorskiego, prosząc o udzielenie odpowiedzi na zawarte w nim pytania oraz rozwiązanie przedstawionych w nim spraw. Niezwykle cenną propozycją jest zgłaszany w w/w piśmie postulat, by troskę o cmentarz polskich bohaterów walk o wolność i wyzwolenie kontynentu europejskiego spod hitlerowskiej okupacji na Monte Casino, a także inne miejsca pamięci mocno zakotwiczone w świadomości historycznej Polaków włączyć na trwałe w program wychowania patriotycznego młodego pokolenia.
Z poważaniem
Antoni Szymański
Załączone pismo
Prof. Krystyna Ostrowska
Warszawa, 19 lipiec 2006r.
Szanowny Pan
Antoni Szymański
Senator RP
Szanowny Panie SenatorzeW pierwszych dniach lipca br. przebywając turystycznie na terenie Włoch odwiedziliśmy cmentarz żołnierzy polskich na Monte Casino. Jakież było moje zdziwienie i zasmucenie, gdy zobaczyliśmy, że miejsce to aktualnie robi wrażenie opuszczonego, zaniedbanego i popadającego w ruinę.
W świadomości Polaków Monte Casino, to miejsce nasiąknięte krwią polskich żołnierzy, wizytówka naszego patriotyzmu, honoru i solidarności z innymi narodami.
Będę wdzięczna za uzyskanie odpowiedzi na rodzące się w tych okolicznościach pytania:
1. Co potrzeba i należałoby zrobić, aby cmentarz na Monte Casino przez cały rok
dokumentował naszą wdzięczność tym, co tam polegli i ukazywał nasz patriotyzm?
2. Kto obecnie i w jaki sposób sprawuje pieczę nad cmentarzem?
3. Co trzeba zrobić, aby troska o ten cmentarz, i może inne, została włączona w
wychowawczo-patriotyczne cele Ministerstwa Edukacji?
Jednocześnie wyrażam moje osobiste i innych osób przekonanie, że jest spora grupa Polaków, która gotowa byłaby wesprzeć finansowo inicjatywę uporządkowania cmentarza.
Z wyrazami głębokiego szacunku
Krystyna Ostrowska
Odpowiedź Przewodniczącego Rady OPWiM
RADA OCHRONY
PAMIĘCI WALK I MĘCZEŃSTWA
SEKRETARZ
Andrzej PRZEWOŹNIK
R-V/2954/2006
Warszawa, dn. 4.08.2006r.
Pan
Antoni Szymański
Senator RP
Szanowny Panie SenatorzeW odpowiedzi na pismo z dnia 25 lipca br., skierowane do przewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa prof. Władysława Bartoszewskiego, pragnę uprzejmie poinformować, że gros problemów i niedociągnięć, związanych z opieką nad polskimi kwaterami i cmentarzami wojennymi oraz miejscami pamięci narodowej zagranicą, wynika z braku odpowiednich uregulowań prawnych w tej sferze oraz instytucji, która mogłaby sprostać tak olbrzymim zadaniom (obiektów tego typu jest na świecie kilkadziesiąt tysięcy!).
Jedyną instytucją, która się tym zajmuje, jest Rada OPWiM, licząca 40 etatów [!]; w zakresie swoich czynności ma również sprawy miejsc pamięci i grobownictwa wojennego w Polsce.
Po roku 1990, kiedy to otworzyły się możliwości działań w stosunku do kilkunastu tysięcy mogił polskich na Wschodzie, a środowiska kombatanckie na Zachodzie, sprawujące dotąd opieką nad cmentarzami żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych zaczęły przekazywać je w gestię władz III Rzeczypospolitej, Rada OPWiM uzyskała - po usilnych staraniach - 10 [!] dodatkowych etatów.
Czeka (już od kilku lat) na rozpatrzenie przez Sejm projekt ustawy o miejscach pamięci narodowej, która być może przyniesie poprawę tej kuriozalnej sytuacji.
Jeśli chodzi o Monte Cassino, to Rada OPWiM przed kilku laty. w porozumieniu z naszym włoskim odpowiednikiem przeprowadzała generalny remont cmentarza i okolicznych pomników, upamiętniających jednostki II Korpusu, biorące udział w bitwie. Problem z Monte Cassino polega na użyciu przy budowie tego cmentarza bardzo nietrwałego włoskiego kamienia.
Jeśli chodzi o stałą opieką nad tym miejscem, to sprawy te zostaną uregulowane po podpisaniu negocjowanej obecnie polsko-włoskiej umowie rządowej o grobach poległych lub zmarłych wskutek wojen.
Z poważaniem
SEKRETARZ
Andrzej Przewoźnik



